Od lat wkurzało mnie jedno: miałem w rozmowie rację — i ją przegrywałem. Bo o wyniku rzadko decyduje to, kto ma rację. Decyduje to, kto potrafi przekonać.
Zafascynowałem się więc psychologią wpływu: regułami Cialdiniego, retoryką Arystotelesa, negocjacjami, a nawet erystyką Schopenhauera. Ale czytanie o tym nie wystarcza — wpływu trzeba się ĆWICZYĆ. Więc zbudowałem wieczorami małą grę.
Dostajesz upartą postać — urzędniczkę, bramkarza, sześciolatka, nieufnego klienta — i masz ją przekonać. Samymi słowami. A po wygranej AI rozkłada Twoją rozmowę na czynniki: który chwyt zadziałał, dlaczego, i jak użyć go w realnym życiu.
Dla każdego, kto chce gadać skuteczniej — i nie tylko „mieć rację". Świetnie sprawdza się jako trening dla studentów psychologii, biznesu i prawa, w sprzedaży i negocjacjach, ale też po prostu w codziennych rozmowach, w pracy i w domu.
Zrobiłem to z czystej ciekawości. Ale wciągnęło tak, że puszczam w świat — może komuś jeszcze się przyda.
Zagraj teraz →